Blog uzupełniony. Termin dotrzymany.


Nareszcie!!!

Po czterech miesiącach ciężkiej pracy umysłowej – mam na myśli pisanie – skończyłem wszystkie posty z poprzednich trzech lat. Są już umieszczone, zaktualizowane i czekają tylko na potencjalnego czytelnika… Z myślą o tych, którzy nie przepadają za literkami, staram się umieszczać sporo fotek. Dla każdego, coś miłego 😉 Bardzo cieszy mnie fakt, że z dnia na dzień, mojego bloga odwiedza coraz więcej osób. Gdyby nie Wy, najprawdopodobniej po miesiącu zrezygnowałbym z pisania i usunął bloga szybciej, niż go stworzyłem. Każdy mail, każdy komentarz dają mi strasznie pozytywnego kopa do dalszych działań. Chodzi mi tu nie tylko o umieszczanie nowych wpisów, ale również o zdobywanie nowych szczytów na mojej mapie przygód. Teraz nie mogę pozwolić sobie na wegetację i trzymanie mojego krążownika w garażu. Musze podróżować, zaliczać najróżniejsze zakątki Europy i opisywać to wszystko na moim blogu. Nie mogę przecież zawieść moich ukochanych fanów 😉

Dziękuję Wam, że jesteście. Tak naprawdę bez Was, tego bloga by nie było…

Mam nadzieje, że kolejne moje posty będą trzymały poziom i nikt czytając je, nie zaśnie przed monitorem… W tym roku, oprócz kilku dalszych i dłuższych wypadów, zamierzam również dokładnie zjeździć okolice Szczecina, Goleniowa i Stargardu Szczecińskiego. Poza tym w maju, planuję rozpocząć zdjęcia do kilku krótkich filmików, czy jak kto woli klipów ze mną i moim bolidem w roli głównej. Na razie jestem na etapie organizowania sprzętu i pisania czegoś na wzór scenariusza…

Jak na bezrobotnego, zapowiada się całkiem pracowity sezon 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *